Nałóg fotografowania

Fotografowanie jest jak nałóg. Dziesięć lat temu, w epoce fotografii "analogowej" nałóg ten rujnował kieszeń. Dzisiaj pojawiają się nowe zagrożenia. Robimy dużo zdjęć, większość jest poprawna technicznie i staje przed nami trudne zadanie wyboru najlepszych ujęć. Jest to trudne w przypadku gdy robimy fotografie w ciekawych miejscach gdyż sama treść fotografii jest fascynująca i kiepski kadr czy oświetlenie nie przeszkadza nam tak bardzo. Jestem z wykształcenia malarzem. Staram się kadrować i oświetlać zdjęcia jak obrazy. Mam nadzieję, uda mi się dostrzec i wyeliminować banalność i patos. Oglądajcie, komentujcie, proszę - może zobaczycie coś czego nie zauważyłem.

środa, 11 listopada 2009

Dzieci !


Dzieciaki! Nie mogą wiedzieć, że robimy im fotki. Od razu pozują, są nienaturalne, maksymalnie uśmiechnięte. Ratuje nas tylko zoom. Wyczekujemy aż się ładnie ustawią i pstrykamy. Jak się nie możemy doczekać to zwracamy na siebie uwagę i też pstrykamy - nagle - jak na pierwszej fotce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prawa autorskie

Wszystkie fotografie zamieszczone w tej witrynie sa objete prawem autorskim, wszystkie fotografie są moją własnością, nie można ich przetwarzać, publikować bez mojej zgody.
Można natomiast fotke, która Wam się spodoba ściagnąć sobie na komputer, wrzucić na tapetę, czy wydrukować i oprawić w ramki by powiesić w DOMU na ścianie- oczywiście z informacją o autorze.